07.12.09

Prawda/Fałsz

W pią­tek skła­da­łem wnio­sek o dota­cję w Urzę­dzie Pracy. Oka­zało się, że musia­łem wypeł­nić trzy testy psy­cho­lo­giczne co zajęło mi ponad godzinę. Pyta­nia były różne np.

Piękne kolory, muzyka, oto­cze­nie — wpły­wają na moje uspo­so­bie­nie.” — Prawda/Fałsz
„Dawno cię nie widzia­łem — co u cie­bie sły­chać?” — Prawda/Fałsz
„Zawsze mówię prawdę.” — Prawda/Fałsz

To tylko przy­kłady. Zatrzy­majmy się na ostat­nim. Moja odpo­wiedź: Fałsz. Nie zasta­na­wia­łem się długo bo było to jedno z ostat­nich pytań, a po gło­wie cho­dziła mi scena z jed­nego filmu:

Hol­den: Spo­glą­dasz w dół i widzisz żółwiątko, Leonie. Czołga się w twoją stronę.

Leon: Żółwiątko? Co to jest?

Hol­den: Wiesz, co to jest żółw?

Leon: Oczy­wi­ście.

Hol­den: To to samo.

Leon: Nigdy nie widzia­łem żółwia. [Pauza] Ale rozu­miem, co pan ma na myśli.

Hol­den: Się­gasz w dół i prze­wra­casz żółwiątko na grzbiet, Leonie.

Leon: Sam pan wymy­śla te pyta­nia, panie Hol­den, czy pisze je panu kto inny?

Hol­den: Żółwiątko leży na grzbie­cie, brzuch praży się w gorą­cym słońcu, poru­sza nogami pró­bu­jąc się odwró­cić, ale nie jest w sta­nie, nie bez two­jej pomocy, a ty mu nie pomagasz.

Leon: Co pan ma na myśli mówiąc, że nie pomagam?

Hol­den: To, że nie poma­gasz. Dla­czego, Leonie? To tylko pyta­nia, Leonie. Odpo­wia­da­jąc na twoje pyta­nie, napi­sali je dla mnie.” *

Kiedy potem opo­wia­da­łem o teście paru oso­bom — dwie stwier­dziły, że moja odpo­wiedź była ryzy­kowna i mogę nie dostać dota­cji, a jedna z nich dodała, że w ten spo­sób unie­waż­ni­łem cały test.
Zaczą­łem się nad tym zasta­na­wiać i dosze­dłem do wnio­sku, że zgod­nie z pra­wami logiki — jeśli zało­żymy, że część „kłam­ców” w tym momen­cie może się przy­znać (tak jak ja), a część nie — to oby­dwie odpo­wie­dzi nie dają żadnej sen­sow­nej infor­ma­cji.
Od kolej­nego roz­mówcy usły­sza­łem jed­nak: „Dobra odpo­wiedź — kłam­stwo bar­dzo przy­daje się w biznesie”.

Dodaj komentarz